Mówi się, że zespół jest tak dobry, jak jego najsłabszy zawodnik. Łańcuch jest tak wytrzymały, jak jego najsłabsze ogniwo.
Windows XP miał wbudowane narzędzie o nazwie indeks wydajności, gdzie finalna ocena była najniższą z wszystkich ocen cząstkowych, odpowiadających poszczególnym składowym.


Ty tez jesteś zespołem. Zespołem swoich umiejętności, kompetencji. Razem tworzą one całość zwaną TY. Co to oznacza? Że jesteś tak dobry, jak dobrze opanowałeś swoją najsłabszą kompetencje. Chcesz się rozwijać? Chcesz przejść poziom (lub kilka poziomów) wyżej? Zlokalizuj swoją najsłabsza stronę i popracuj nad nią. Wspaniały kucharz będzie oceniony negatywnie, gdy poda pyszne danie na brudnym talerzu. Możesz pięknie śpiewać, ale jeśli nie będziesz poprawnie kreować swojego wizerunku, będzie Ci dużo trudniej zrobić karierę piosenkarki. Wspaniały aktor nie pokaże pełni swoich możliwości, jeśli nie nauczy się panować nad stresem. Możesz doskonale znać swój produkt, ale nie zarobisz na nim, jeśli nie potrafisz go sprzedać. Możesz mieć wysoko rozwinięte umiejętności sprzedażowe, ale jeśli nic nie wiesz o produkcie, to go nie sprzedasz. Managerowie ćwiczą umiejętności planowania, analizowania, rozliczania, szkolenia czy wdrażania, ale bez zdolności delegowania zadań nie rozwiną swojego biznesu. Stanie się to dopiero wtedy, gdy zrozumieją, że sami nie są w stanie zrobić wszystkiego.

Praca nad swoimi słabymi punktami jest trudna z dwóch powodów. Po pierwsze, trzeba umieć i chcieć je zdiagnozować. Samemu jest to trudne (choć wykonalne – o tym za tydzień), dlatego często przydaje się tu spojrzenie z zewnątrz. Zapytaj kolegę, brata, szefa lub współpracownika co, jego zdaniem, powinieneś w pierwszej kolejności w sobie poprawić, żeby być lepszym w tym co robisz. Z boku widać więcej, wykorzystaj to. Po drugie, rozwijanie swoich słabych stron często wiąże się z koniecznością robienia tego, czego nie lubisz. Z koniecznością wychodzenia daleko poza strefę komfortu. Bez tego postęp nie jest możliwy. Bez tego nie podniesiesz swojego „indeksu wydajności”. Rozwój zespołu to rozwój wszystkich zawodników. Pamiętaj o najsłabszych.

Tekst: Paweł Musiałowski